Przeglądałam archiwum zdjęć i znalazłam taki śmieszny obrazek. Figura kangurka, z którym wszyscy robią sobie fotki. Kangur stoi w malutkim ogrodzie zoologicznym w Toruniu, dzieciaki włażą do jego torby, ja byłam za duża...
Początek marca, wybraliśmy się na poszukiwanie wiosny. Z plaży dobiegała muzyka , pewnie dodawała animuszu kilku śmiałkom, którzy zanurzyli się w wodach jeziora... Od samego patrzenia zrobiło mi się zimno!
Zawsze na szlakach spotykamy owoce leśne, zrywane z krzaczków trafiają prosto do ust, barwią palce i języki... są pyszne, żadne nie smakują tak dobrze, jak te rosnące dziko.
Zdjęcie z wystawy fotograficznej na Zamku Książ. Autorem jest jeden z kucharzy, który pasjonował się fotografią i uwiecznił na nim swoje dzieci. Nie tylko duże poczucie humoru, ale i dobre oko, nie uważacie?