Brama

 


Gdybym miała fundusze, kupiłabym to opuszczone gospodarstwo nad morzem...

Komentarze

  1. Może się złożymy? Też się rozmarzyłam...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, tak, piękne miejsce. Obawiam się, że nie Ty jedna wpadłaś na ten pomysł. Jak znam życie, to miejscówka nie ma jasnej prawnie formy własności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak jest, aż żal, że taki pustostan niszczeje...

      Usuń
  3. Fajnie sobie pomarzyć, ale doprowadzanie do stanu używalności domu, który stał opuszczony 20 lat to już spore wyzwanie finansowe - a co dopiero takie gospodarstwo. :)
    Ale są ludzie, którzy kupują i odnawiają takie stare nieruchomości i potem pokazują to w necie - czasem mi się trafi na Instagramie, w sumie fajnie popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nawet widzę jakbyś je zagospodarowała... 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby był bogaczem :)
    (...)
    Zbudowałbym ja dom najwyższy na świecie
    W samym by sercu miasta stał.
    A schodów by bez liku było w domu tym,
    Okropnie dużo w górę w dół (w sekrecie)
    I donikąd schody też bym miał,
    Bo sobie tak akurat życzyłbym.
    Co krok w podwórku to ja chcę
    dorodny mieć drób:
    "gul, gul", "kwa, kwa", "gę, gę"
    Taki koncert - ojojoj! - jak ze snu,
    Tu indyk, tam znów gęś, coś z kaczek i coś z kur
    I już każdy w krąg połapie się,
    Że właśnie ja, milioner, mieszkam tu."
    M


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, aż taki dom to nie , nie moja bajka...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa