Fajnie sobie pomarzyć, ale doprowadzanie do stanu używalności domu, który stał opuszczony 20 lat to już spore wyzwanie finansowe - a co dopiero takie gospodarstwo. :) Ale są ludzie, którzy kupują i odnawiają takie stare nieruchomości i potem pokazują to w necie - czasem mi się trafi na Instagramie, w sumie fajnie popatrzeć.
Gdyby był bogaczem :) (...) Zbudowałbym ja dom najwyższy na świecie W samym by sercu miasta stał. A schodów by bez liku było w domu tym, Okropnie dużo w górę w dół (w sekrecie) I donikąd schody też bym miał, Bo sobie tak akurat życzyłbym. Co krok w podwórku to ja chcę dorodny mieć drób: "gul, gul", "kwa, kwa", "gę, gę" Taki koncert - ojojoj! - jak ze snu, Tu indyk, tam znów gęś, coś z kaczek i coś z kur I już każdy w krąg połapie się, Że właśnie ja, milioner, mieszkam tu." M
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Dopiero byś miała raj.
OdpowiedzUsuńPomarzyć można :-)
UsuńMoże się złożymy? Też się rozmarzyłam...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dobry pomysł, wpadałybyśmy na zmianę:-)
UsuńOczywiście...
UsuńOj, tak, piękne miejsce. Obawiam się, że nie Ty jedna wpadłaś na ten pomysł. Jak znam życie, to miejscówka nie ma jasnej prawnie formy własności.
OdpowiedzUsuńZapewne tak jest, aż żal, że taki pustostan niszczeje...
UsuńFajnie sobie pomarzyć, ale doprowadzanie do stanu używalności domu, który stał opuszczony 20 lat to już spore wyzwanie finansowe - a co dopiero takie gospodarstwo. :)
OdpowiedzUsuńAle są ludzie, którzy kupują i odnawiają takie stare nieruchomości i potem pokazują to w necie - czasem mi się trafi na Instagramie, w sumie fajnie popatrzeć.
Da wielu to sposób na życie, fajna pasja!
UsuńJuż nawet widzę jakbyś je zagospodarowała... 🙂
OdpowiedzUsuńOch, marzenia!
UsuńGdyby był bogaczem :)
OdpowiedzUsuń(...)
Zbudowałbym ja dom najwyższy na świecie
W samym by sercu miasta stał.
A schodów by bez liku było w domu tym,
Okropnie dużo w górę w dół (w sekrecie)
I donikąd schody też bym miał,
Bo sobie tak akurat życzyłbym.
Co krok w podwórku to ja chcę
dorodny mieć drób:
"gul, gul", "kwa, kwa", "gę, gę"
Taki koncert - ojojoj! - jak ze snu,
Tu indyk, tam znów gęś, coś z kaczek i coś z kur
I już każdy w krąg połapie się,
Że właśnie ja, milioner, mieszkam tu."
M
Ha, ha, aż taki dom to nie , nie moja bajka...
Usuń