Murale

 


 Takie murale wypatrzyłam na opatowskich uliczkach...

Komentarze

  1. Lubię murale. Te chętnie obejrzałabym na tle budynku, bo nie bardzo wiem, czy pokrywają całą ścianę, czy tylko jej fragment?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyd, to mały mural, a w zasadzie pozostałość chyba po większej całości. Ten drugi, to jak widać, wielkości drzwi do chałupy.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają:-) Ciekawe czy i jak wpisują się w historię miasta..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyd to pewnie członek orkiestry z jakiejś karczmy, a gospodyni? nie wiem...

      Usuń
  3. Murale zawsze mnie zatrzymują, lubię ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także, zarówno wielkie, jak i te malutkie...

      Usuń
  4. Murale to też dzieła sztuki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię murale! Widzę, że Ty też ☺️

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Jotko
    Lubię ciekawe murale. Właśnie byłam w moim miasteczku i też podziwiałam tam niezwykły mural
    Pozdrawiam wyczekiwanym deszczem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas burza przeszła w nocy i do południa padało...

      Usuń
    2. Dziękuję za komentarz Jotko. Zdjęcia u mnie są z Małego Miasteczka, tak jak w kwietniowych opowieściach :))))

      Usuń
    3. Jeśli polną drogę i kawałek jeziora uznać za zdjęcia z miasteczka...

      Usuń
    4. Jezioro to centrum miasteczka:)))
      A droga prawie jeszcze w jego granicach...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa