Osla lawka! Od oslow wymyslano dlugo ale ta lawka to tylko ze skansenu. Choc w mojej pamieci, w klasie, pierwsze lawki byly po to aby uwazniej, pod okiem nauczyciela uczen pracowal. Potem te lawki pierwsze zasiadaly kujony i podlizywacze. Niegrzecznych chlopcow karano tym, ze nauczyciel sadzal go z dziewczynka w jednej lawce. Zawsze bylo dla reszty niezrozumialym dlaczego karano przy tym grzeczne dziewczynki???
Dobrze, że teraz patologia wobec dzieci przestała wreszcie być normalizowana. :) A za moich czasów (lata 90/00) jeszcze niestety była normą. Od "niewinnych" tekstów, że z takimi ocenami będzie się kopać rowy, po pełnoprawne znęcanie (w podstawówce matematyki uczyła mnie psychopatka, ale jako koleżanka dyrektorki była nietykalna). Z pierwszych klas podstawówki pamiętam też ciągnięcie za uszy i szarpanie za plecak/tornister.
Swoją drogą, ciekawe, czy "facetka od fizy" byłaby taka mądra, gdyby pogardzani przez nią "śmieciarze" nie wywieźliby jej śmieci przez kilka tygodni. :P
Niektórzy nie powinni być nauczycielami, miałam w podstawówce taką panią od biologii, natomiast ta od fizyki była surowa, ale nigdy nie ubliżała i nie stosowała kar.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Pamiętam, że zdarzały się w niektórych klasach takie ławki. Miały jeszcze dziurkę na kałamarz. Ale oślich uszu w moim życiu szkolnym nie było...
OdpowiedzUsuńJa pamiętam nazwę, ale uszu nie zakładali...
UsuńNo właśnie - dziurka na kałamarz?
UsuńAle może w oślej ławce nie było kałamarzy bo kto wie co osioł mógłby zrobić z atramentem?
W innych ławkach były, może opaska zasłania ten otwór?
UsuńOsla lawka! Od oslow wymyslano dlugo ale ta lawka to tylko ze skansenu. Choc w mojej pamieci, w klasie, pierwsze lawki byly po to aby uwazniej, pod okiem nauczyciela uczen pracowal. Potem te lawki pierwsze zasiadaly kujony i podlizywacze.
OdpowiedzUsuńNiegrzecznych chlopcow karano tym, ze nauczyciel sadzal go z dziewczynka w jednej lawce. Zawsze bylo dla reszty niezrozumialym dlaczego karano przy tym grzeczne dziewczynki???
Otóż to, kar bywało sporo, teraz to nie do pomyślenia, by uczeń klęczał na grochu lub dostawał po łapach drewnianą linijką...
UsuńI na serio zakładali te opaski imitujące uszy osła?
OdpowiedzUsuńZa moich czasów szkolnych nie, ale inne kary bywały.
UsuńJa ze swoich szkolnych takiej ławki nie pamiętam. Za to linijkę tak.
OdpowiedzUsuńSadzało się w oślej ławce, ale chyba bez uszu...
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDobrze, że teraz patologia wobec dzieci przestała wreszcie być normalizowana. :) A za moich czasów (lata 90/00) jeszcze niestety była normą. Od "niewinnych" tekstów, że z takimi ocenami będzie się kopać rowy, po pełnoprawne znęcanie (w podstawówce matematyki uczyła mnie psychopatka, ale jako koleżanka dyrektorki była nietykalna).
OdpowiedzUsuńZ pierwszych klas podstawówki pamiętam też ciągnięcie za uszy i szarpanie za plecak/tornister.
Swoją drogą, ciekawe, czy "facetka od fizy" byłaby taka mądra, gdyby pogardzani przez nią "śmieciarze" nie wywieźliby jej śmieci przez kilka tygodni. :P
Także fajnie, że pewne rzeczy to już przeszłość.
Niektórzy nie powinni być nauczycielami, miałam w podstawówce taką panią od biologii, natomiast ta od fizyki była surowa, ale nigdy nie ubliżała i nie stosowała kar.
UsuńU mnie w szkole nie było oślich ławek, ale linijką po palcach dostawałam często.
OdpowiedzUsuńU nas zdarzało się dostać z liścia po twarzy, zwłaszcza chłopakom...ale najgorsze było ubliżanie.
UsuńOj zwiedzilabym z moimi uczniami 😉.
OdpowiedzUsuńcała klasa była fajnie odtworzona i groch do klęczenia był!
Usuń