W szaliku

 


Mały Bachus przysiadł na parapecie. 
Ktoś litościwie odział go w szalik i skarpetki, bo noce zimne...

Komentarze

  1. Trochę może od koloru
    Ale grunt, że zimno nie będzie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalik widać z daleka, na piwko każdy trafi:-)

      Usuń
  2. Widzę szalik i papcie, ale co on robi z rękami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednej trzyma szyszki chmielu, a drugą zasłania usta, jakby chciał powiedzieć ciiiii!

      Usuń
  3. Skarpety śliczne! U mnie posążki niektórych bóstw dostają od ludzi czapeczki (też czerwone, dziergane).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Toruniu, Kopernik miał czapkę Mikołaja:-)

      Usuń
  4. U nas są takie poubierane krasnoludki 🙂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa