Limonki

 


Nigdy nie przestaną mnie zachwycać rośliny widywane w naturze, wielkie jak drzewa, gdy my ledwo podobne w doniczkach hodujemy.

Ale cytrusy czy banany na wyciagnięcie ręki, to już cud prawdziwy!

Komentarze

  1. U mojej cioci w ogrodzie rosły jakieś cytrusy i babcia zawsze wspominała z odrazą, że przyszła do nich jakaś sąsiadka i wszystkie po chamsku zebrała.
    Ciocia z rodziną mieszka od ponad 30 lat w Australii. Był czas, że babcia tam do nich latała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam rodzinę w Australii, może i jeszcze mam, ale kontakt się urwał...

      Usuń
  2. Bajka... Natura potrafi zachwycić, zadziwić. Przypomniało mi się, jak kiedyś wielkie wrażenie zrobiły na mnie stare drzewa oliwne. Podziwiałam je na skraju włoskiego miasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. I pomyśleć, że dla kogoś innego zachwytem może być nasza jabłonka:)
    M

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie rozumiem Twój zachwyt. Jest w tym coś magicznego, gdy możemy mieć na wyciągnięcie ręki owoce, które w naturze osiągają gigantyczne rozmiary. Sam uwielbiam patrzeć, jak rośliny w domu powoli rosną i „żyją swoim życiem” – to daje zupełnie inne poczucie bliskości z naturą. A te cytrusy i banany naprawdę potrafią wywołać uśmiech, gdy codziennie możesz zerwać coś świeżego prosto z doniczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W donicy trudno wyhodować takie cuda, ale niektórym się udaje!

      Usuń
  5. Kiedyś bardzo dawno temu wyhodowałam sobie w doniczce dwie malusieńkie cytrynki. Koleżanki do mnie przychodziły żeby dotknąć i sprawdzić czy nie są sztuczne :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się, nawet miniaturowe papryczki w doniczce są śliczne!

      Usuń
  6. Oj chciałabym mieć takie na wyciągnięcie ręki... Mniam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa