Korytarz

 


Każdy zamek ma swoje tajemnice, korytarze, tajne przejścia.
 Uwielbiam, a im węższe tym ciekawiej!

Komentarze

  1. Faktycznie ciasno. Bardzo fajna posadzka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię takie zakamarki. I kostkę brukową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamkowa architektura potrafi pobudzić wyobraźnię... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.
      Nie mogę zalogować się na twój blog, gdy włączam weryfikację, muli bez końca!
      Może to przejściowe?

      Usuń
    2. Czy dzisiaj dalej tak jest? Problem ze stroną był przez chwilę, ale powinno wszystko działać ok. Sprawdzę to.

      Usuń
    3. PS Gdyby nadal występował błąd, spróbuj proszę kliknąć Ctrl + F5, będąc na mojej stronie. :) To wymusi odświeżenie się strony.

      Usuń
    4. Już chyba dobrze, sprawdziłam:-)

      Usuń
  4. Lubię zwiedzać zamki. Bardzo ciekawy i wąski korytarz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamki mają swoje sekretne miejsca i prowadzące do nich korytarze. Ten jest bardzo ciekawy, bo się zwęża no i ta posadzka pełna licznych a niewidocznych śladów z przeszłości tej dalszej i tej bliższej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraźnia rozbudzona, dlatego zaglądamy w takie miejsca:-)

      Usuń
  6. Zawsze fascynowały mnie takie miejsca – wąskie, kręte korytarze zamków mają w sobie coś z historii, którą czuć pod palcami i w powietrzu. Lubię sobie wyobrażać, kto i kiedy nimi chodził, jakie tajemnice skrywały ściany. Wąskość i labiryntowość dodaje dreszczyku i sprawia, że spacer staje się małą przygodą. Czasem wystarczy jeden zakręt, by poczuć się jak odkrywca dawno zapomnianych historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dlatego te wszystkie zakamarki tak fascynują!

      Usuń
  7. Ciekawe dlaczego tak niestandartowa szerokość przejścia

    OdpowiedzUsuń
  8. A te tajne przejścia są najciekawsze! Serdeczności 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak to prawda. Lubię ciasne korytarze, nawet w bramach.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa