W zimowej szacie rzeczywiście może wydawać się smutna i osamotniona, ale przywołanie wyobraźni lata nadaje całej scenie nowy wymiar. Ciekawie pokazujesz, jak kontekst zmienia odbiór tego samego miejsca – w chłodzie zimy cicho i pustawo, latem natomiast tętni życiem i kolorem. Dla mnie to też przypomnienie, że czasami warto spojrzeć na coś nie tylko tak, jak jest, ale jak mogłoby być, bo w wyobraźni kryje się sporo piękna.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Ma i taką porą jednak w sobie niepowtarzalny urok!
OdpowiedzUsuńNawet usiadłam w środku, ale herbatki nie było...
UsuńAltanka lub zdjecie, ktore pobudza wyobraznie i budzi tesknoty. :)
OdpowiedzUsuńOj tak, tęsknota za ciepłymi dniami i romantycznymi wypadami na łono przyrody...
UsuńLatem zdecydowanie zyska, ale i zima jest przecież potrzebna :)
OdpowiedzUsuńMam zamiar tam wrócić, bo dworek był zamknięty...
UsuńW zimowej szacie rzeczywiście może wydawać się smutna i osamotniona, ale przywołanie wyobraźni lata nadaje całej scenie nowy wymiar. Ciekawie pokazujesz, jak kontekst zmienia odbiór tego samego miejsca – w chłodzie zimy cicho i pustawo, latem natomiast tętni życiem i kolorem. Dla mnie to też przypomnienie, że czasami warto spojrzeć na coś nie tylko tak, jak jest, ale jak mogłoby być, bo w wyobraźni kryje się sporo piękna.
OdpowiedzUsuńWyobraźnia to potężna siła :-)
UsuńCudne są takie altanki...zawsze jakąś perełkę wyhaczysz 🙂.
OdpowiedzUsuńSama się nawinęła :-)
UsuńBardzo ładna ta altanka. Latem na pewno będzie przyjemnie.
OdpowiedzUsuńA w stawie kumkanie żab może...
Usuń