Altanka

 


Zimową porą wygląda smętnie, ale wyobrażam sobie jej urok latem...

Komentarze

  1. Ma i taką porą jednak w sobie niepowtarzalny urok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet usiadłam w środku, ale herbatki nie było...

      Usuń
  2. Altanka lub zdjecie, ktore pobudza wyobraznie i budzi tesknoty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tęsknota za ciepłymi dniami i romantycznymi wypadami na łono przyrody...

      Usuń
  3. Latem zdecydowanie zyska, ale i zima jest przecież potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar tam wrócić, bo dworek był zamknięty...

      Usuń
  4. W zimowej szacie rzeczywiście może wydawać się smutna i osamotniona, ale przywołanie wyobraźni lata nadaje całej scenie nowy wymiar. Ciekawie pokazujesz, jak kontekst zmienia odbiór tego samego miejsca – w chłodzie zimy cicho i pustawo, latem natomiast tętni życiem i kolorem. Dla mnie to też przypomnienie, że czasami warto spojrzeć na coś nie tylko tak, jak jest, ale jak mogłoby być, bo w wyobraźni kryje się sporo piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne są takie altanki...zawsze jakąś perełkę wyhaczysz 🙂.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładna ta altanka. Latem na pewno będzie przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa