Muchomor

 


Skromnie ukryty w trawie, nadjedzony, ale nadal zdobi leśne runo:-)

Komentarze

  1. Piękny, zawsze wygląda dobrze na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Może dlatego trujący, by nie zniknął, a cieszył oczy!

      Usuń
  2. Witaj już listopadowo Jotko
    Rzeczywiście zachwyca. Ostatni raz takiego widziałam w Twoich stronach
    Pozdrawiam snującymi się nostalgiami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie widziałam czerwonego, a one takie malownicze!

      Usuń
  3. Pewnie gorzej wygląda ten, co go nadgryzł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, a spotyka się nadgryzione muchomory, może nie wszystkim szkodzą...

      Usuń
  4. Piękny, ale faktycznie ktoś go nadgryzł... Pozostaje mieć nadzieję, że to było jakieś leśne zwierzę, które może jeść takie rzeczy, a nie idiota, który wyczytał na Facebooku, że muchomory można jeść bez konsekwencji, a to tylko matrix chce, żebyśmy sądzili inaczej. :')

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham muchomory! To grzyb z -humorem :). Kiedys zaskoczylam muchomora, ktory mial wygryziona dziurke w ksztalcie serca. Pomyslalam, ze to grzyb z sercem. Kazde spotkanie z muchomorem jest zaskoczeniami: rowniez grzyb jest zaskoczony, ze go ktos wypatrzyl. W tym roku bylo malo muchomorow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, a gdy muchomorów więcej, to dopiero spotkanie!

      Usuń
  6. Piękny kadr! Tylko natura potrafi tworzyć takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy widzę takiego nadgryzionego muchomora to zastanawiam się czy ta istota która się nim pożywiła żyje jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Muchomory są fotogeniczne i zdjęcia są udane. Tak jak tu Twoje Asiu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa