Dlugie cienie - to jakies tytuly ksiazek i filmu... Szkoda, ze poziome bo mozna by bylo zagladnac nawet na Giewont bez spinaczki :). Tylko te druty troche przeszkadzaja i wysokie napiecie powoduja.
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Jakie smukłe nogi, jeszcze dłuższe niż u modelki. Super zdjęcie. Pozdrawiam serdecznie Asiu.
OdpowiedzUsuńNogi jak u ufoludków:-)
UsuńTeż sobie takie kiedyś takie fotki robiliśmy ze znajomymi :)
OdpowiedzUsuńNiczym w gabinecie krzywych luster!
UsuńDlugie cienie - to jakies tytuly ksiazek i filmu... Szkoda, ze poziome bo mozna by bylo zagladnac nawet na Giewont bez spinaczki :). Tylko te druty troche przeszkadzaja i wysokie napiecie powoduja.
OdpowiedzUsuńCiężko zrobić zdjęcie bez drutów, nawet za miastem!
UsuńNogi prawie do nieba pełnego kukurydzy:)
OdpowiedzUsuńM
Jak u stracha na wróble :-)
UsuńSzybko nauczyliście się chodzić na tych szczudłach ? :-))
OdpowiedzUsuńMigiem:-)
UsuńLubię takie zdjęcia. :) A tu jeszcze fajny, jesienny klimat. :)
OdpowiedzUsuńKlimacik był niesamowity...
UsuńTe cienie nóg mogłyby posłużyć drogowcom do malowania linii ciągłych na szosie :)
OdpowiedzUsuńNo masz rację, nie wpadłam na to!
UsuńNogi do nieba 😉
OdpowiedzUsuńNo śmiesznie wyszło!
Usuń