Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Nie lubię burzy a ostatnio u nas było kilka i mało fajnie bylo
OdpowiedzUsuńZawsze lipcowe bywały groźne...
UsuńZazwyczaj burze nie robiły na mnie wrażenia, ale ostatnio są jakieś groźniejsze, gwałtowniejsze.
OdpowiedzUsuńOj tak, i sporo ich, z groźnymi skutkami!
Usuń