Witaj słońcem za oknem Jotko Chociaż zawsze z obawą wchodzę, czy też schodzę po schodach, to czasem ciekawość przezwycięża obawy. A z drugiej strony lubię zdjęcia takich schodów. Kiedyś napisałam nawet opowieść o praskich schodach. Życzę Ci radości z coraz dłuższego dnia
Schodki są fajne. Lubię schodki. :)
OdpowiedzUsuńMałe uliczki, kręte schodki, piwniczki...tez lubię:-)
UsuńWitaj słońcem za oknem Jotko
OdpowiedzUsuńChociaż zawsze z obawą wchodzę, czy też schodzę po schodach, to czasem ciekawość przezwycięża obawy. A z drugiej strony lubię zdjęcia takich schodów. Kiedyś napisałam nawet opowieść o praskich schodach.
Życzę Ci radości z coraz dłuższego dnia
Schodki bywają urokliwe, ale na starość schodków unikamy...
UsuńDobrego tygodnia, Ismeno!
Fajna fotka :)
OdpowiedzUsuńTa piwnica była niesamowita!
Usuń