Murali nigdy dość

 


Wielkie kamienice, to i ogromne murale! 
Ten jak mapa miasta z dawnych czasów i tylko parking szpeci pomysłowe dzieło...
To także Poznań!

Komentarze

  1. Chyba nigdy nie rozstajesz się z aparatem? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy mural, oby więcej takich.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak uważam! I też je bardzo lubię! Uściski serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Uwielbiam murale. :) W Zabrzu jest ich niewiele, za to dużo jest bazgrołów i syfu... W Katowicach są fajne, za to najfajniejsze i w dużych ilościach - w Łodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na te bazgroły jakoś nie można znaleźć sposobu, a raczej na tych, co bazgrolą!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa

Naszyjnik