Zdjęcie słabej jakości, bo padał deszcz, my na ścieżce wokół jeziorka. Zauważyłam czaple, jedna uciekła, drugą w ostatniej chwili sfotografowałam z daleka...
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Wniosek z tego taki, że czasem warto być gapą :) Dzięki temu zaistniała w przestrzeni medialnej.
OdpowiedzUsuńDobre, szkoda że nie miałam lepszego aparatu...
UsuńArtystyczne zdjęcie...
OdpowiedzUsuńStokrotka
Jesienno-deszczowe:-)
UsuńZdjęce na pierwszy rzut oka jakby zimowe, znam ten ból - zoom versus jakość
OdpowiedzUsuńNo niestety, a jak się zbliżysz, to czapla ucieknie...
UsuńAle czaplę widać i super, że udało się uwiecznić :)
OdpowiedzUsuńLubię to jeziorko, niewiarygodnie cicho tam...
UsuńAle czapla jest! I super! Serdeczności ♥️
OdpowiedzUsuńTam często spotykamy:-)
Usuń