Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Pewnie przykro Ci było opuszczać tak piękne miejsce...
OdpowiedzUsuńTydzień w zupełności wystarczył, każdy już tęsknił do domu:-)
UsuńPiękny kadr.
OdpowiedzUsuńDzięki, podobne były w drodze do, ale słonce świeciło w obiektyw...
UsuńA ja tak dawno nic nie oglądałam z lotu ptaka... Wspaniałe widoki! Serdeczności!
OdpowiedzUsuńTo dopiero mój drugi raz, późno zaczęłam;-)
UsuńŁadnie. :) Nigdy nie leciałam samolotem, hmm.
OdpowiedzUsuńMój pierwszy lot zaliczyłam prawie na emeryturze...
UsuńWow, cóż za widoki! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUdało się siedzieć przy oknie!
Usuń