Fajne rzeźba :) W Zabrzu jest jakieś takie awangardowe cudo, które potocznie nazywam "Dwa placki kartoflane". :) Rzeźba naprawdę nazywa się "Spotkanie z własnym Ja", możesz sobie zobaczyć online.
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Ciekawa. Czułe słówka? ;)
OdpowiedzUsuńz pewnością, albo namawia ja do złego...
UsuńWyraźnie mają się ku sobie. Ktokolwiek to jest.
OdpowiedzUsuńa może zdradza jej jakąś tajemnicę?
UsuńFajne rzeźba :) W Zabrzu jest jakieś takie awangardowe cudo, które potocznie nazywam "Dwa placki kartoflane". :) Rzeźba naprawdę nazywa się "Spotkanie z własnym Ja", możesz sobie zobaczyć online.
OdpowiedzUsuńO.K. sprawdzę, na razie wyczytałam o wystawie Beksińskiego w Zabrzu.
UsuńA może to są plotkarze????
OdpowiedzUsuń:-)
Stokrotka
Może i tak być;-)
Usuńcały w tym sens sztuki, każdy widzi co innego;-)
OdpowiedzUsuń