Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
To chyba na węgorze? Coś mi się tak kojarzy...
OdpowiedzUsuńMożliwe, nie znam się na zarybianiu...
UsuńNie wiedziałam, że zarybianie musi zostać wykonane w konkretnym miejscu, że aż trzeba zaznaczać. O_o
OdpowiedzUsuńDo naszego stawu wpuszczają małe rybki, ale może tutaj to jakaś zaawansowana hodowla lub inna metoda?
UsuńO, ciekawe. Dobrze wiedzieć.
OdpowiedzUsuńzaintrygowały mnie te patyki...
UsuńNo i ja się czegoś dowiedziałam...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam słoneczną bielą za oknem
Wszyscy się czegoś uczymy:-)
Usuń