Żarna Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje grudnia 26, 2023 Żarna w starym młynie uświadamiają zwiedzającym, jak ciężko trzeba było się kiedyś napracować, by uzyskać nieco mąki na chleb... Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje Komentarze Anna K. Olszewska26 grudnia 2023 10:06Często gdyby nie podpisy, nie wiedziano by co do czego służyło. Czas płynie, rozwój przyspiesza.OdpowiedzUsuńOdpowiedzijotka26 grudnia 2023 16:21To prawda, dobrze że w muzeach są napisy informacyjne lub przewodnicy:-)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzZacisze Lenki26 grudnia 2023 12:41Wątpię czy młode pokolenia byłyby w stanie tak ciężko pracować, jak ludzie w tamtych czasach.OdpowiedzUsuńOdpowiedzijotka26 grudnia 2023 16:22Nie są przyzwyczajani od małego!UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzszarabajka26 grudnia 2023 23:22Pierwszy raz zobaczyłam żarna. Dzięki.OdpowiedzUsuńOdpowiedzijotka27 grudnia 2023 07:56Trzeba mieć krzepę, próbowałam...UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzAnonimowy29 grudnia 2023 07:27Jako dziecko widziałam takie żarna w komorze w wiejskiej chacie w malutkiej wioseczce w Bieszczadach.StokrotkaOdpowiedzUsuńOdpowiedzijotka29 grudnia 2023 16:36Ja za to widziałam jeszcze cepy u rolnika pod Krakowem :-)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzDodaj komentarzWczytaj więcej... Prześlij komentarz
Często gdyby nie podpisy, nie wiedziano by co do czego służyło. Czas płynie, rozwój przyspiesza.
OdpowiedzUsuńTo prawda, dobrze że w muzeach są napisy informacyjne lub przewodnicy:-)
UsuńWątpię czy młode pokolenia byłyby w stanie tak ciężko pracować, jak ludzie w tamtych czasach.
OdpowiedzUsuńNie są przyzwyczajani od małego!
UsuńPierwszy raz zobaczyłam żarna. Dzięki.
OdpowiedzUsuńTrzeba mieć krzepę, próbowałam...
UsuńJako dziecko widziałam takie żarna w komorze w wiejskiej chacie w malutkiej wioseczce w Bieszczadach.
OdpowiedzUsuńStokrotka
Ja za to widziałam jeszcze cepy u rolnika pod Krakowem :-)
Usuń