Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Przypominają nieco kanie, ale też bym nie spożywała ;) Niech sobie rosną i zdobią.
OdpowiedzUsuńFajnie to wygląda, może dla ślimaków?
UsuńNiejadalne. Grzyby zawsze w gromadach rosną. :)
OdpowiedzUsuńZwłaszcza takie:-)
UsuńNiezła gromada. :)
OdpowiedzUsuńI to w kilku miejscach!
UsuńNiech sobie spokojnie rosną. Ale lepiej ich nawet nie dotykać :-)
OdpowiedzUsuńNiech rosną, choć niektórzy niszczą, niestety...
UsuńTaka parkowa ozdoba:-)
OdpowiedzUsuńTakie grzyby lepiej tylko podziwiać, bardzo ładnie wyglądają na zdjęciu. Pozdrawiam Asiu.
OdpowiedzUsuńParkowa dekoracja:-)
Usuńja zupełnie na grzybach sie nie znam
OdpowiedzUsuńMy zbieramy tylko pewniaki!
Usuń