Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Mi się podobało, że to takie zawsze kamienne wszystko, jaskiniowe.
OdpowiedzUsuńProste i z serca:-)
UsuńLubię takie miejsca o wiele bardziej, niż wielkie, zdobne, ociekające złotem bazyliki.
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja:-)
UsuńPiękne miejsce. Wygląda jakby powstało lata temu, może w niesprzyjających okolicznościach...
OdpowiedzUsuńZ zewnątrz są bardziej schludne, bielone, widać je z daleka...
UsuńDziękuję za uznanie.
OdpowiedzUsuńŚwietna fotografia - bardzo podobają mi się ikony na tle szarości i chropowatości skał.
Pozdrawiam serdecznie, a przy okazji życzę Wesołych świąt wielkanocnych!
Robi to wszystko niecodzienne wrażenie.
UsuńWzajemnie, wiosennych radości!
Wyjątkowy klimat...
OdpowiedzUsuńTo prawda:-)
UsuńMają swój klimat...
OdpowiedzUsuńOj tak...
UsuńBizantyjskie klimaty
OdpowiedzUsuńNa pewno jakaś mieszanka ...
Usuń