O świcie nawet zwykłe ślady po przelotach samolotów robią niesamowite wrażenie, a nadlatujący samolot wygląda jak spadająca gwiazda...zdjęcie nie oddaje faktycznych wrażeń.
Mam taki widok od kilku tygodni i lubię wstawać o świcie:-)
Jak byłam mała, lubiłam wpatrywać się w lecące wysoko samoloty i podziwiać ślady jakie zostawiają na ziemi. Jak się dobrze przyjrzeć, samoloty ładnie odbijają słońce od kadłuba, kiedy na ziemi jest cień z chmur.
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Ostatnio takie ślady na niebie nie kojarzą mi się dobrze...
OdpowiedzUsuńDomyślam się, ostatnio jakby więcej lotów ćwiczebnych samolotów odrzutowych, zarówno u nas, jak i w Wielkopolsce.
UsuńJak byłam mała, lubiłam wpatrywać się w lecące wysoko samoloty i podziwiać ślady jakie zostawiają na ziemi. Jak się dobrze przyjrzeć, samoloty ładnie odbijają słońce od kadłuba, kiedy na ziemi jest cień z chmur.
OdpowiedzUsuńZupełnie inaczej wygląda to wszystko o świcie, bajka!
UsuńJest na co popatrzeć ♥️
OdpowiedzUsuńO tak, przez duże okna lepiej widać:-)
UsuńI ja wstaję bladym świtem i oglądam niebo....
OdpowiedzUsuńStokrotka
Pamiętam, a widoki masz cudne!
Usuń