Kotek turysta

 


Tego malucha spotkaliśmy kiedyś na szlaku, szedł za nami długo, domagał się głasków, ale gdy zaczęło padać, a my schroniliśmy się pod wiatą piknikową, nagle zawrócił i tyle go widzieli...

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa

Naszyjnik