Pamiętam wiele źródełek w górach, choć nie tak ładnie wyeksponowanych. Przeszłam przez wszystkie polskie pasma górskie (chcąc nie chcąc :) ) poza Bieszczadami. Wydaje mi się, że to było jakby w innym życiu...
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Pamiętam wiele źródełek w górach, choć nie tak ładnie wyeksponowanych. Przeszłam przez wszystkie polskie pasma górskie (chcąc nie chcąc :) ) poza Bieszczadami. Wydaje mi się, że to było jakby w innym życiu...
OdpowiedzUsuńW Bieszczadach też nas jeszcze nie widzieli...
UsuńZawsze są wspomnienia i zdjęcia;-)
Bajeczne miejsce, żal że woda wyschła. Serdeczności Asiu.
OdpowiedzUsuńAkurat w napotkanym nie, ale niektóre źródełka wysychają....
UsuńMiło tam przycupnąć, nei zapominawszy o własnym napoju:)
OdpowiedzUsuńtaka górska oaza:-)
UsuńJa też jeszcze nie byłam w Bieszczadach ani w Karkonoszach.
OdpowiedzUsuńDobrze spotkać źródełko jak wody zabraknie.
Kasinyswiat
Kasinyswiat