Tak Jotko, nigdy nie wiesz, kiedy coś tak pięknego Cię spotka. Ja ostatnio prawie spóźniłam sie do pracy, bo musiałam zrobić zdjęcie tęczy Pozdrawiam w czasie panowania Aniołów Stróżów Niech Anioł towarzyszy Ci każdego dnia na ścieżkach codzienności
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Ilustracja do porzekadła "I na mojej uliczce budiet prazdnik" (albo jakoś tak :) )
OdpowiedzUsuńPasuje, no i trzeba wiedzieć w którym momencie odwrócić się i fotkę zrobić:-)
UsuńSłuszna uwaga: ukłony dla czujnej fotografki :)
UsuńTaki spacer to czysta przyjemność i dla ciała, i dla ducha :)
OdpowiedzUsuńTo prawda!
UsuńUwielbiam zachody słońca :)
OdpowiedzUsuńCarrrolina blog
Zachody i wschody to piękny spektakl!
UsuńNo piękne to jest!
OdpowiedzUsuńA jaka dla mnie niespodzianka była!
UsuńAleż się to Słońce pięknie wpasowało między domy :-))
OdpowiedzUsuńPrawda? jak obraz:-)
UsuńTak Jotko, nigdy nie wiesz, kiedy coś tak pięknego Cię spotka. Ja ostatnio prawie spóźniłam sie do pracy, bo musiałam zrobić zdjęcie tęczy
OdpowiedzUsuńPozdrawiam w czasie panowania Aniołów Stróżów
Niech Anioł towarzyszy Ci każdego dnia na ścieżkach codzienności
Opieka Aniołów mile widziana, dziękuję i wzajemnie:-)
UsuńZachody słońca są piękne. I są czymś, za co lubię jesień, bo latem ich zazwyczaj nie oglądam, gdyż długo słońce pozostaje na niebie.
OdpowiedzUsuńSłuszna uwaga, latem często jestem zbyt zmęczona, by załapać się na zachody:-)
Usuń