Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Szkoda, że nie mogłaś przywdziać stroju tej pani, widzę Ciebie w takim tradycyjnym wdzianku 😊
OdpowiedzUsuńChętnie bym przymierzyła, bo śpiewałam kiedyś w stroju kujawskim.
UsuńJak ja lubię skanseny, stroje ludowe i cały nasz folklor. Mam czasem wrażenie że żyłam w tamtych, dawnych czasach.
OdpowiedzUsuńMoże w poprzednim wcieleniu?
UsuńAle fajnie i dziewczęco wyglądasz Asiu między tą parą....- jak ich córka.
OdpowiedzUsuńTaka trochę leciwa córka;-)
UsuńWitaj już w kwietniu Jotko
OdpowiedzUsuńDziękuję za przypomnienie mi Kudowy. Kiedyś jeździłam tam co roku.
Pozdrawiam "niespodziewanym" powrotem Pani Zimy
Urokliwe miejsce i dobre lody mają ;-)
UsuńUrocze te regionalne stroje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA jakie ciężkie!
UsuńRzeczywiście piękne mają stroje. Pozdrawiam. ;)
OdpowiedzUsuńByło wtedy bardzo ciepło, więc tym bardziej podziwiam, że dali radę...
Usuń