Witaj wieczorowo Jotko Lubię takie ławeczki nad wodą. Zawsze można się wyciszyć, uspokoić, pomyśleć. Szkoda, że ta ławeczka dostępna tylko dla wybranych:)))) Na skrzydłach wiatru przesyłam do Ciebie uśmiech
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Jak tak patrzę na tę ławeczkę, myślę sobie, że trzeba by zdobyć level Jezusa.
OdpowiedzUsuńMasz rację, dla Niego to byłaby pestka!
UsuńMoże wraz z platformą urwała się z łańcucha ? :)
OdpowiedzUsuńAlbo to ławeczka dla wybranych:-)
UsuńSama z chęcią usiadłabym na takiej ławeczce i zapatrzyła się w dal...
OdpowiedzUsuń...lub popłynęła w siną dal:-)
UsuńCisza i spokój.. Piękne miejsce
OdpowiedzUsuńI tylko kaczki jako towarzystwo...
UsuńJa bym się bała że ta ławeczka się do tyłu przewróci razem ze mną :-))
OdpowiedzUsuńMogłoby tak być, w ogóle dziwna ta ławeczka...
UsuńWitaj wieczorowo Jotko
OdpowiedzUsuńLubię takie ławeczki nad wodą. Zawsze można się wyciszyć, uspokoić, pomyśleć. Szkoda, że ta ławeczka dostępna tylko dla wybranych:))))
Na skrzydłach wiatru przesyłam do Ciebie uśmiech
Och, ten wiatr, nie nastraja najlepiej...ale uśmiech od Ciebie mile widziany:-)
UsuńWow, niezłe miejsce na ustawienie ławki.
OdpowiedzUsuńCiekawe, co z resztą pomostu?
Usuń