Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Czyli... trasa zamknieta.
OdpowiedzUsuńW zasadzie nie, trzeba poszukać kolejnych znaków dalej...ale jest rozwidlenie!
UsuńTak jakby piłą
OdpowiedzUsuńA na pniu oznakowanie szlaku czerwonego.
UsuńNo to rzeczywiście...
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że gdzieś domalują, nie jest to jakiś ekstremalny szlak, ale jednak...
UsuńTeraz to już tylko w dół...
OdpowiedzUsuńNo fakt, niemal do piekła:-)
UsuńStrzałka wyraźnie wskazuje że trzeba pełzać.
OdpowiedzUsuńO, popatrz, nie wpadłam na to, możesz mieć rację!
UsuńNieopatrznie ktoś je uciął! Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńMoże zagrażało ludziom?
Usuń