Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Zdjęcie świetne.
OdpowiedzUsuńNiepokojąco krążył mi nad głową!
UsuńAi podpowiada: "Czasami samolot leci poniżej warstwy chmur, a jego biały ślad znajduje się w cieniu, przez co widzimy go jako ciemną linię."
OdpowiedzUsuńAle skojarzenie nie jest mile w odczuciu. To fakt.
O, jakie wyjaśnienie! w danym momencie i w sytuacji za miedzą nie było miło...
UsuńTeraz to albo wojna, albo szury, których trują chemtrails. Jedno i drugie to tragiczny znak współczesnych czasów.
OdpowiedzUsuńDbają, byśmy mieli sie czego bać!
UsuńU mnnie to już przerodziło się w obsesję, wszędzie słyszę przelatujące samoloty...
OdpowiedzUsuńA ja mieszkam obok lotniska wojskowego i ciągle śmigłowce słyszymy...
UsuńTak, taka ciemna smuga jest niepokojąca. Takie czasy...
OdpowiedzUsuńTakie czasy, a syreny? masakra!
UsuńNa Ziemi ciężko, a i w niebo strach spoglądać. "To ludzie ludziom zgotowali ten los."
OdpowiedzUsuńA jeszcze mieszkam obok lotniska śmigłowców wojskowych!
UsuńTo prawda, niestety tylko złe skojarzenia...
OdpowiedzUsuńA zwykle krzyczało się - panie pilocie, dziura w samolocie...
UsuńWitaj już jesienne Jotko
OdpowiedzUsuńTak, taki samolot morze się źle kojarzyć
Pozdrawiam oczekiwaniem na długie babie lato
Babie lato już jest, tylko korzystać!
Usuń