Takie postacie obserwujące ludzi z okien są jak najbardziej akceptowalne. :) (tia, to nawiązanie do wścibskich sąsiedek mojej śp. babci, na takie mówi się "monitoring osiedlowy" - ale jak coś się wydarzy, to nagle żadna nic nie wie)
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
co miasto, to obyczaj :*
OdpowiedzUsuńTo prawda, co rusz nowe figurki w różnych miastach.
UsuńTakie postacie obserwujące ludzi z okien są jak najbardziej akceptowalne. :)
OdpowiedzUsuń(tia, to nawiązanie do wścibskich sąsiedek mojej śp. babci, na takie mówi się "monitoring osiedlowy" - ale jak coś się wydarzy, to nagle żadna nic nie wie)
U mojej babci, to monitoring wysiadywał przed domem nawet, gdy szłam w odwiedziny czułam się jak na wybiegu...
UsuńUpalnie im.
OdpowiedzUsuńDziedziniec otoczony grubymi murami, nie tak źle:-)
UsuńOj jest w Toruniu na co popatrzeć, na każdym rogu/kroku coś... Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńSkarbnica ciekawostek!
Usuń