Trochę jak antyreklama dla restauracji - "nie jedz tyle, bo ci taki bebzon urośnie" lub "tutaj serwujemy zepsute mięso". xD Przepraszam, musiałam - taka sztuka niestety do mnie nie przemawia (ale jak ktoś lubi to spoko). :)
Na jakiej ulicy jest ta restauracja? Z chęcią tam zajrzę przy okazji wizyty u siostry. Rzeźby są niezwykłe i moje pierwsze skojarzenie było z „Zielonymi smażonymi pomidorami” :):) M
Łyk sztuki przed obiadem? No nie wiem, czy przed posiłkiem jest to dobry pomysł. Podobnie jak Lech straciłabym apetyt... Pozdrawiam oczekiwaniem na deszcz Jotko
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Raczej sztuka mięs....
OdpowiedzUsuńMoże w nawiązaniu do menu?
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTrochę jak antyreklama dla restauracji - "nie jedz tyle, bo ci taki bebzon urośnie" lub "tutaj serwujemy zepsute mięso". xD Przepraszam, musiałam - taka sztuka niestety do mnie nie przemawia (ale jak ktoś lubi to spoko). :)
OdpowiedzUsuńMnie trochę przeraziły te żyły i brak kończyn...
UsuńTusze mięsa :P Chyba właściciel restauracji lubi czarny humor, dla mnie to informacja: wchodzisz na własną odpowiedzialność :P
OdpowiedzUsuńNo można stracić apetyt, jeśli ktoś wrażliwy...
UsuńPełna zgoda, ja straciłbym cały apetyt.
UsuńZrozumiałe, ciekawe, że właściciele restauracji nie mieli żadnych skojarzeń.
UsuńNiezbyt apetyczne...
OdpowiedzUsuńPełna zgoda...
UsuńTo są rzeźby.... obrzydliwe...
OdpowiedzUsuńZwłaszcza przed wejściem do restauracji...
UsuńObrzydliwe paskudztwo.!!!!!
OdpowiedzUsuńNawet jakbym była bardzo głodna nie weszlabym do tej "restauracji"
Ja nie weszłabym z powodu cen!
UsuńNa jakiej ulicy jest ta restauracja? Z chęcią tam zajrzę przy okazji wizyty u siostry.
OdpowiedzUsuńRzeźby są niezwykłe i moje pierwsze skojarzenie było z „Zielonymi smażonymi pomidorami” :):)
M
Chyba tylko Tobie się podobają ;-)
UsuńUlicy nie pamiętam, chyba blisko bramy, krążyliśmy tu i tam...
Łyk sztuki przed obiadem?
OdpowiedzUsuńNo nie wiem, czy przed posiłkiem jest to dobry pomysł. Podobnie jak Lech straciłabym apetyt...
Pozdrawiam oczekiwaniem na deszcz Jotko
U nas trochę popadało, ale i tak za mało...
UsuńU nas nadal nie....
UsuńHmm, nie wiem co powiedzieć...😉
OdpowiedzUsuńTez byłam zdziwiona:-)
Usuń