Rzeźby

 


Rzeźby przed jedną z restauracji w Sandomierzu.
Łyk sztuki przed obiadem...


Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę jak antyreklama dla restauracji - "nie jedz tyle, bo ci taki bebzon urośnie" lub "tutaj serwujemy zepsute mięso". xD Przepraszam, musiałam - taka sztuka niestety do mnie nie przemawia (ale jak ktoś lubi to spoko). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie trochę przeraziły te żyły i brak kończyn...

      Usuń
  3. Tusze mięsa :P Chyba właściciel restauracji lubi czarny humor, dla mnie to informacja: wchodzisz na własną odpowiedzialność :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No można stracić apetyt, jeśli ktoś wrażliwy...

      Usuń
    2. Pełna zgoda, ja straciłbym cały apetyt.

      Usuń
    3. Zrozumiałe, ciekawe, że właściciele restauracji nie mieli żadnych skojarzeń.

      Usuń
  4. To są rzeźby.... obrzydliwe...

    OdpowiedzUsuń
  5. Obrzydliwe paskudztwo.!!!!!
    Nawet jakbym była bardzo głodna nie weszlabym do tej "restauracji"


    OdpowiedzUsuń
  6. Na jakiej ulicy jest ta restauracja? Z chęcią tam zajrzę przy okazji wizyty u siostry.
    Rzeźby są niezwykłe i moje pierwsze skojarzenie było z „Zielonymi smażonymi pomidorami” :):)
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko Tobie się podobają ;-)
      Ulicy nie pamiętam, chyba blisko bramy, krążyliśmy tu i tam...

      Usuń
  7. Łyk sztuki przed obiadem?
    No nie wiem, czy przed posiłkiem jest to dobry pomysł. Podobnie jak Lech straciłabym apetyt...
    Pozdrawiam oczekiwaniem na deszcz Jotko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa