To jest przypora, taki słup połączony łukiem ze ścianą budynku, majacy na celu wzmocnienie konstrukcji. Charakterystyczny dla budowli gotyckiech o wysokich murach z wysokimi oknami, co powodowało rozpieranie ścian przez napór sklepienia. Żeby więc ściany, a dokładniej - łuki nadokienne i filary międzyokienne - nie pękały, trzeba było je wzmocnić. I to byłą rola tych przypór. Inny rodzaj wzmocnienia to szkarpa - pionowy występ muru, wyglądający jak słup przybudowany bezpośrednio do budynku, bez tego łączącego łuku.
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Tam chyba głowy piłą ucinali.
OdpowiedzUsuńA, że taka gilotyna? Możliwe...
UsuńTo jest przypora, taki słup połączony łukiem ze ścianą budynku, majacy na celu wzmocnienie konstrukcji. Charakterystyczny dla budowli gotyckiech o wysokich murach z wysokimi oknami, co powodowało rozpieranie ścian przez napór sklepienia. Żeby więc ściany, a dokładniej - łuki nadokienne i filary międzyokienne - nie pękały, trzeba było je wzmocnić. I to byłą rola tych przypór. Inny rodzaj wzmocnienia to szkarpa - pionowy występ muru, wyglądający jak słup przybudowany bezpośrednio do budynku, bez tego łączącego łuku.
OdpowiedzUsuńO, dziękuję Ci bardzo, wygląda to tajemniczo, a wyjaśnienie całkiem prozaiczne, uzasadnione architektonicznie.
UsuńGotyk ma swoje problemy :*
OdpowiedzUsuńOj ma, może dlatego tak ciekawy?
Usuńmożliwe :P
UsuńMoże lepiej nad tym za długo nie myśleć...😉
OdpowiedzUsuńCiekawostki co krok, wiec często człek nie zdąży...
UsuńCiekawy detal.
OdpowiedzUsuńCiekawy i jak sie okazało, nie tylko ozdoba.
Usuń