Byłam we Legolandii z wnukami jak byli jeszcze mali. Widziałam tam takie niesamowite "klockowe" rzeczy, że to trudno było uwierzyć z czego były zrobione. A portret też oczywiście piękny.
Robi wrażenie. :) Ludzie zresztą potrafią wyczarować z Lego takie rzeczy, że głowa mała. Nie tylko takie artystyczne twory, ale i całe skomplikowane maszynerie, w pełni działające i funkcjonalne.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Z klocków?
OdpowiedzUsuńRewelacja
Też tak uważam!
UsuńByłam we Legolandii z wnukami jak byli jeszcze mali. Widziałam tam takie niesamowite "klockowe" rzeczy, że to trudno było uwierzyć z czego były zrobione. A portret też oczywiście piękny.
OdpowiedzUsuńWyobrażam sobie, a wycieczki zazdroszczę!
UsuńPrzepiękny, idealne miejsce na wyprawę z dziećmi. Zwłaszcza, że moje uwielbiają LEGO :)
OdpowiedzUsuńO tak, może uda sie z wnukiem pojechać?
UsuńKolory robią wrażenie, cudo!
OdpowiedzUsuńWszystko robi wrażenie, ciekawe ile osób układało...
UsuńOch, jak ja ludziom zazdroszczę talentów. Ja nawet nie mam czego zakopać :) A może i dobrze? Zawszeć to o jeden grzech mniej.
OdpowiedzUsuńO tak, niektórych bozia szczodrze obdarzyła...
UsuńCudo tylko modelka fatalna :))).
OdpowiedzUsuńNo taka ze strasznego zamku...
UsuńRobi wrażenie. :) Ludzie zresztą potrafią wyczarować z Lego takie rzeczy, że głowa mała. Nie tylko takie artystyczne twory, ale i całe skomplikowane maszynerie, w pełni działające i funkcjonalne.
OdpowiedzUsuńZgadza sie, niesamowite hobby!
UsuńAsiu niesamowity.
OdpowiedzUsuńZgadzam się, Tereniu!
UsuńCiekawy obrazek.
OdpowiedzUsuńCiekawe, jak długo składali?
UsuńWow, rewelacja!
OdpowiedzUsuńTam więcej takich rewelacji!
Usuń