Wyznam, że na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że to jakaś pomyłka - trudno było zauważyć krzyże. Google pouczyło mnie że są to Omegakreuz -- "...unikatowe, kute z żelaza dzieła dawnych mistrzów kowalskich. Ich cechą charakterystyczną jest kształt greckiej litery Omega (symbolizującej początek i koniec), zwieńczony symbolem słońca oraz małym krzyżykiem".
Fajna ciekawostka. Raz na studiach dostałam zadanie przetłumaczenia inskrypcji z nagrobku (niemieckiego i ewangelickiego) i poległam na tym niemal całkowicie... Niemal, bo udało mi się coś tam nadrobić i wykładowca dla świętego spokoju mi to zaliczył. :P
Takich jeszcze nie widziałam! Tak, Kaszuby są zdecydowanie jeszcze do odkrycia! Pamiętam że jedna z moich koleżanek na studiach pisała pracę o języku kaszubskim. Pozdrawiamy serdecznie ♥️
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Też nie widziałam takich krzyży. Ciekawe, czy można je jeszcze spotkać na cmentarzach?
OdpowiedzUsuńTrzeba by pozwiedzać kaszubskie cmentarze...może te stare jeszcze są.
UsuńMoże na blogach jest ktoś z Kaszub?
OdpowiedzUsuńSprawdziłam na stronie Lęborka i okazuje sie, że zostały pojedyncze na starych cmentarzach.
UsuńA to ciekawostka. Perelka! Nie mialam o tym pojecia.
OdpowiedzUsuńJa także nie!
UsuńNiby ja tak jakby troszkę z Kaszub
OdpowiedzUsuńale też pierwszy raz widzę takie krzyże
Dlatego zwiedzanie kraju jest takie fascynujące!
UsuńWyznam, że na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że to jakaś pomyłka - trudno było zauważyć krzyże.
OdpowiedzUsuńGoogle pouczyło mnie że są to Omegakreuz -- "...unikatowe, kute z żelaza dzieła dawnych mistrzów kowalskich. Ich cechą charakterystyczną jest kształt greckiej litery Omega (symbolizującej początek i koniec), zwieńczony symbolem słońca oraz małym krzyżykiem".
Unikatowe i ginące niestety...
UsuńFajna ciekawostka.
OdpowiedzUsuńRaz na studiach dostałam zadanie przetłumaczenia inskrypcji z nagrobku (niemieckiego i ewangelickiego) i poległam na tym niemal całkowicie... Niemal, bo udało mi się coś tam nadrobić i wykładowca dla świętego spokoju mi to zaliczył. :P
Nagrobki czasami są bardzo zniszczone, a i archaizmy językowe bywają, więc się nie dziwię...
Usuń...szczególnie, że poza jakimiś absolutnymi podstawami w ogóle nie znam niemieckiego.
UsuńNo to tym bardziej ;-)
UsuńCiekawe, muszę się temu przyjrzeć, bo na kaszuby mam jeden krok :P
OdpowiedzUsuńGdybym wcześniej wiedziała o tych krzyżach, szukałabym na Kaszubach starych cmentarzy...
UsuńTakich jeszcze nie widziałam! Tak, Kaszuby są zdecydowanie jeszcze do odkrycia! Pamiętam że jedna z moich koleżanek na studiach pisała pracę o języku kaszubskim.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy serdecznie ♥️
Kaszuby i ich mieszkańcy, to niesamowity region.
Usuń