Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Faktycznie, urokliwie i zachęcająco, choć win specjalnie nie lubię.
OdpowiedzUsuńJa niby też nie, ale ostatnio barman nalał mi tak dobrego, że dwa razy byłam na drinku!
UsuńW hotelu oczywiście...
No i od razu widać, że ciekawe miejsce :P
OdpowiedzUsuńPrawda? aż chce się wejść i skosztować!
UsuńNic tylko wejść i degustować. Buziaki ♥️
OdpowiedzUsuńO ile nie prowadzi się auta!
UsuńŁadnie tam.
OdpowiedzUsuńBardzo nawet:-)
Usuń