Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Oooo pięknie :) płynie ten podniebny świat :P
OdpowiedzUsuńBył taki ranek...
UsuńOj, mnie kojarzy się niezbyt przyjemnie - ślady po przelocie odrzutowca.
OdpowiedzUsuńPodobne, faktycznie, ale to było wielkie pasmo chmur, ciągnące się ze wschodu na zachód...
UsuńKtoś chyba zapomniał wyprasować niebo;-) I jest pięknie!
OdpowiedzUsuńLub rozciągnął pasmo waty...
UsuńDziwna ta chmura. Jeszcze takiej nie widziałam. Ale też rzadko spoglądam w niebo ;)
OdpowiedzUsuńTo w zasadzie całe pasmo rozciągnięte, jakby ktoś grabiami rozciągał po niebie...
UsuńNiebo dostarcza nam niesamowitych wrażeń.
OdpowiedzUsuńTo prawda, za każdym razem!
UsuńGdyby zdjecie odwrocic to krajobraz zimowy :))) jakas trasa narciarska....
OdpowiedzUsuńTeż tak pomyślałam:-)
UsuńFaktycznie, jak autostrada :)
OdpowiedzUsuńAutostrada do nieba...
UsuńNa niebie zawsze można obserwować niezwykłe zjawiska
OdpowiedzUsuńPozdrawiam urzekającym zapachem jaśminu
Prawda, pachnie urzekająco!
Usuń