Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Tajemnicze i urokliwe miejsce, gdzie wszystkie zmysly sa zajete i wyobraznia pobudzona.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak, a przestrzeń uskrzydla!
UsuńA mi właśnie tych zapachów brak.
OdpowiedzUsuńAle tylko po osiedlu ewentualnie drepczę ,więc nic dziwnego,
Uwielbiam zapach jeziora i lasu!
UsuńAch te zapachy wiosny... :) W moim rodzinnym mieście przez x lat śmierdziało głównie śmieciami.
OdpowiedzUsuńTo przykre, u nas na osiedlu czasami czujemy zapach z oczyszczalni ścieków, ale na szczęście rzadko...
UsuńTe rozlewiska chronią przed powodzią tereny zurbanizowane.
OdpowiedzUsuńGorzej, gdy ktoś w pobliżu zbuduje dom...
UsuńJaka to rzeka u Ciebie tak się rozlała pięknie?.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nasza w tym roku tylko gdzieniegdzie wyszła z koryta.
M
To Wisła w okolicach Bobrownik, koło Włocławka:-)
UsuńOch cudowne rozlewiska...♥️
OdpowiedzUsuńTakie romantyczne, dzikie...
Usuń