Podobno obiekt jest w prywatnych rękach, wystawiany na przetargi, ale rada gminy wciąz zmienia plany zagospodarowania przestrzennego. Zmiany te mają na celu m.in. doprecyzowanie wskaźników intensywności i wysokości zabudowy, co bezpośrednio wpływa na to, co może powstać w miejscu „Górnika"
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Pewnie takich reliktów jeszcze sporo by się znalazło. Podejrzewam, że ożywienie to droga przez mękę, więc i o inwestora trudno...
OdpowiedzUsuńCzasami chyba łatwiej zburzyć i budować od nowa...
UsuńPodobno obiekt jest w prywatnych rękach, wystawiany na przetargi, ale rada gminy wciąz zmienia plany zagospodarowania przestrzennego. Zmiany te mają na celu m.in. doprecyzowanie wskaźników intensywności i wysokości zabudowy, co bezpośrednio wpływa na to, co może powstać w miejscu „Górnika"
OdpowiedzUsuńO, jesteś doskonale poinformowana...
UsuńFani urbexu lubią to. :) Swoją drogą, materiały z opuszczonych ośrodków wypoczynkowych oznacza się tagiem "ostatniturnus".
OdpowiedzUsuńNa mnie robi to przygnebiające wrażenie!
UsuńOpuszczone miejsca to nieodłączny krajobraz naszej cywilizacji... Mają w sobie coś przygnębiającego, ale i fascynującego.
UsuńTo prawda, niby brzydkie, a przyciąga...
UsuńU nas też dużo takich budowli które popadają w ruinę...
OdpowiedzUsuńŻal, bardzo żal...
Usuń