Ta wneka nosi chyba nazwe niszy. Nisza moze byc wewnatrz budynku ale i na zewnetrznych scianach budynku. Wtedy dodatkowo rzezba nie moknie z gory i nie wystaje choc stoi.
Słusznie, wyleciało mi ta nazwa z pamięci, może już pamięć nie ta? Zewnętrzne nisze chyba widywałam częściej, niż te w pokojach czy zamkowych komnatach.
Ta wneka nosi chyba nazwe niszy. Nisza moze byc wewnatrz budynku ale i na zewnetrznych scianach budynku. Wtedy dodatkowo rzezba nie moknie z gory i nie wystaje choc stoi.
OdpowiedzUsuńSłusznie, wyleciało mi ta nazwa z pamięci, może już pamięć nie ta?
UsuńZewnętrzne nisze chyba widywałam częściej, niż te w pokojach czy zamkowych komnatach.
Lubię wszelkiego rodzaju zakamarki, nisze, czy wnęki, jak zwał tak zwał.
OdpowiedzUsuńTo mamy podobnie:-)
UsuńPrawda! Fajnie to wymyślili.
OdpowiedzUsuńSztuka w ujęciu praktycznym:-)
UsuńTak, też tak uważam. Bardzo mi się podoba tak wyeksponowana sztuka Asiu.
OdpowiedzUsuńŁadnie i praktycznie, prawda?
UsuńDobry pomysł, a i wnęka ładnie zagospodarowana.
OdpowiedzUsuńNo i mur gruby...
Usuń