Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Bracia syjamscy...Niesamowite.
OdpowiedzUsuńI tak i nie, bo to był kiedyś jeden pień, ale na skutek może uderzenia pioruna rozdwoił się ...ale rośnie dalej.
UsuńTo w końcu "przytuleni" czy "rozszczepieni.
OdpowiedzUsuńRaczej to drugie...
UsuńPiękno natury...
OdpowiedzUsuńPiękno i tajemnice...
UsuńGrab na dwoch nogach, dwoch rekach, bez glowy ale z korona. :)))
OdpowiedzUsuńDokładnie tak!
UsuńAle to fajnie wygląda :)
OdpowiedzUsuńRzadki widok, prawda?
UsuńPiękne!
OdpowiedzUsuń👍😊
UsuńTylko natura potrafi zaskoczyć takim pięknem.
OdpowiedzUsuńI zawsze zadziwia!
UsuńJedno!!
OdpowiedzUsuńA ja bym szła w uparte ,że dwa 😉
A widzisz, takie to niespodzianki...
UsuńNatura bywa niesamowita, potrafi zaskoczyć
OdpowiedzUsuńTo prawda!
UsuńA to ciekawostka!
OdpowiedzUsuńDokładnie obejrzałam, bo niecodzienny widok!
Usuń