Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Też lubię nikona :)
OdpowiedzUsuńUżywamy zamiennie z Canonem, dla mnie Nikon trochę za ciężki:-)
UsuńSama prawda. :)
OdpowiedzUsuńps. ja mam Canona :)
Canona też mamy, dla mnie lżejszy...
UsuńJestem tego samego zdania! Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńByle pogoda dopisała!
Usuń