Bardzo lubię takie mosty, często je fotografuję. I muszę Ci powiedzieć, że zrobiłaś udany kadr. p.s. pamiętam, że czekałaś u mnie na relację z Wałbrzycha. W sumie już powstały cztery posty.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Ten most w Toruniu? Coś kojarzę ale nie jestem pewna. Pamiętam klimatyczny space wzdłuż rzeki
OdpowiedzUsuńZgadłaś, bulwar jest długi, w sam raz na spacery!
UsuńAleż widok. No, odzwyczailiśmy się od srogich zim...
OdpowiedzUsuńOj tak, byle lody nie topniały za szybko...
UsuńCzy u mnie jest podobny most?
OdpowiedzUsuńChyba tak
Ale gdzie?
Wiele mostów ma podobny wygląd, ten jest w Toruniu, a obok drugi, kolejowy.
UsuńNie wiadomo co będzie, bo dawno już nie było takiej zimy. Może rzeka zabierze sobie ten most;-)?
OdpowiedzUsuńOby nie, bo nie dojadę do Torunia...
UsuńNiezła kupa żelastwa. Wytrzyma.
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję!
UsuńBardzo lubię takie mosty, często je fotografuję. I muszę Ci powiedzieć, że zrobiłaś udany kadr.
OdpowiedzUsuńp.s. pamiętam, że czekałaś u mnie na relację z Wałbrzycha. W sumie już powstały cztery posty.
Dzięki, za pierwszym przyłożeniem aparatu...
UsuńZnam ten most, myślę, że wytrzyma!
OdpowiedzUsuńNa razie lodu nie ma aż tak dużo...
Usuńuuu świetne ujęcie :)
OdpowiedzUsuńDzięki, wyszłam z parkingu na bulwar i taki widok!
UsuńWitaj słonecznie Jotko
OdpowiedzUsuńPiękny most. Mam do nich słabość? Czy pisałam już o tym u Ciebie? Bo to chyba nie pierwszy most u Ciebie?
To prawda, bo lubię mosty i mosteczki:-)
UsuńOj w tym roku, po takiej zimie, będzie dużo wody....
OdpowiedzUsuńW jeziorach jest sporo...
Usuń