Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Jotko, gdybyś nie napisała, że to piec to nie odgadłabym:-) Nie wygląda jak piec.
OdpowiedzUsuńMoże raczej kominek?
UsuńO tak! Taki zapachowy;-)
UsuńTeż najpierw zwróciłam uwagę na piec. Wydaje się być bardzo zmyślny, ale chyba nie spełniał swego zadania, skoro się nie przyjął.
OdpowiedzUsuńNo właśnie nie było kogo zapytać, trzeba by poszperać...
UsuńOj tak, piec zwraca na siebie uwagę! Bardzo ciekawa forma!
OdpowiedzUsuńNigdzie nie widziałam podobnego!
UsuńDla mnie to plaster miodu.
OdpowiedzUsuńFaktycznie, podobny...
UsuńA kapelusz? hehe, jakby do kociołka, ktoś dorobił rondo.
OdpowiedzUsuńLub do nocnika:-)
UsuńFaktycznie bardzo fikuśny :)
OdpowiedzUsuńI nie za duży, ciekawe czy ogrzał co trzeba...
UsuńFantastyczny!
OdpowiedzUsuńTrochę jak dekoracja, ale i tak robi wrażenie.
Usuń