Ławeczki to, jak wiesz, najmilsze moje Przyjaciółki :) Ta dodatkowo jest intrygująca i sprawia wrażenie wygodnej. Mam nadzieję, że postawią ją w pobliżu drzewa/drzew, z pożytkiem dla wygody odpoczywających i trwałości barw.
Bardzo ciekawy pomysł na taką formę sztuki w przestrzeni miasta. Fajne jest to, że nawiązuje do konkretnego dzieła i przy okazji zachęca, żeby na chwilę się zatrzymać, usiąść i może zajrzeć do biblioteki. Takie detale sprawiają, że miejsce nabiera charakteru i przestaje być tylko kolejnym punktem na mapie.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Ławeczki to, jak wiesz, najmilsze moje Przyjaciółki :) Ta dodatkowo jest intrygująca i sprawia wrażenie wygodnej. Mam nadzieję, że postawią ją w pobliżu drzewa/drzew, z pożytkiem dla wygody odpoczywających i trwałości barw.
OdpowiedzUsuńPrzymocowana na stałe, ale pewnie budynek czasami rzuca cień:-)
UsuńPiękna. Ciekawe czy tylko do podziwiania, a czy do siadania również..?
OdpowiedzUsuńDo siedzenia jak najbardziej!
UsuńBardzo ładna! :)
OdpowiedzUsuńNo i Mehoffer!
UsuńNo właśnie, doskonała inspiracja :)
UsuńBardzo ciekawy pomysł na taką formę sztuki w przestrzeni miasta. Fajne jest to, że nawiązuje do konkretnego dzieła i przy okazji zachęca, żeby na chwilę się zatrzymać, usiąść i może zajrzeć do biblioteki. Takie detale sprawiają, że miejsce nabiera charakteru i przestaje być tylko kolejnym punktem na mapie.
OdpowiedzUsuńNo i może sprawdzić kto to Mehoffer oraz autorka pracy:-)
UsuńNo , powiem że naprawdę oryginalna, kolorowa. Od razu jakoś inaczej na tym kawałeczku miasta.
OdpowiedzUsuńPrawda? kolorowa niespodzianka;-)
UsuńCudowna! Ozdoba miasta!
OdpowiedzUsuńTo prawda! choć nieco na uboczu od głównego deptaku...
UsuńCudności ławeczka... ale bałabym się na niej usiąść żeby motylków czy pszczółek nie zgnieść...
OdpowiedzUsuńTaka filigranowa Stokrotka? nie ma obaw!
Usuń