Zimowy kadr

 


To się chyba nazywa olśnienie -
 wędrujesz sobie drogą i nagle jakiś widok zatrzymuje cię na chwilę...

Komentarze

  1. Tak, to bardzo piękny kadr. Dokładnie tak, czasami tak jest, że nawet zwykłe drzewo i jego cień staje się niezwykłą chwilą zatrzymaną chwilą.

    OdpowiedzUsuń
  2. W takich momentach świat/życie chce nam powiedzieć że jest cudem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima z odcieniami i cieniami. A w centralnym miejscu, choc ukryty, czerwony czlowieczek. Czyzby malenkie serduszko zima miala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz bystre oko:-)
      Nawet wielkie, 193cm wzrostu:-)

      Usuń
  4. Dokładnie wiem, o czym piszesz. Czasem idziesz zwykłą drogą i nagle zatrzymuje cię moment, który niczego nie musi udowadniać ani komentować – po prostu jest. Taki widok potrafi na chwilę zmienić perspektywę, wyciszyć myśli i przypomnieć, że świat składa się też z drobnych, pięknych rzeczy, które mijamy codziennie, nie zwracając na nie uwagi. U mnie takie momenty zdarzają się zimą, kiedy światło pada inaczej, a śnieg sprawia, że wszystko wygląda jakby na chwilę zatrzymało się w czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zatrzymanie w czasie, zimny oddech mrozu, mgła i szadź - rajskie widoki...

      Usuń
  5. Wizualnie jest teraz super, ale jednak temperatura bywa za niska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocami zwłaszcza! żal bezdomnych, zarówno ludzi, jak i zwierząt!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa