Może pamiętasz że mieszkaliśmy kiedyś w gnieźnieńskiej wieży ciśnień. Było super bo i widok piękny. Szkoda że ta wieża nie będzie remontowana, bo z pewnością byłoby fajnie zamieszkać na samej górze. Ta wieża jest w Twoim mieście?
Biedne te zabytkowe wieże ciśnień... W moim rodzinnym mieście były trzy. Zagospodarowano tylko jedną, druga, mała, stoi i niszczeje, a trzecią wyburzono lata temu.
Inwestorowi musi się to przede wszystkim opłacać, i tutaj chyba zamyka się cały problem. Ta mała wieża ciśnień jest w nieciekawym pod względem turystyki miejscu, prowadzą do niej dziury, które kiedyś były ulicą, a obok jest tylko komis meblowy i kilka zakładów pracy.
Witaj prawdziwą zimą Jotko Mam nadzieję, że może w tym roku wygra konkurs. Szkoda byłoby, gdyby o niej zapomniano. Pałacyki mogą przynajmniej jedno miejsce odstąpić.... Życzę Ci wielu słonecznych dni
Mam prośbę Jotko Nie wiem dlaczego, ale nie mogę ostatnio dodawać komentarzy na stronie Ultry. Nie mogę też wysłać z jej strony do niej maila. Nie wiem co się dzieje. Możesz ją poprosić, aby na moich stronach w jakiejś j opowieści podała mi swój adres mailowy? Ja nawet nie będę publikować tego komentarza. Każdy komentarz bowiem zatwierdzam. Nie chcę z nią tracić kontaktu Z góry dziękuję
Dziękuję Jotko. Komentarz Ultry z mailem jest, tylko go nie publikuję, bo nie wiem czy sobie tego życzy. Blogspot tak mi poustawiał, że muszę je zatwierdzać. Twojego też zatem nie publikuję Napiszę do niej, dzisiaj. Jeszcze raz dziękuję
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Wygląda naprawdę super, szkoda że przepadł projekt na zagospodarowanie. Może były jednak zbyt duże koszty. Ciekawe jak wygląda w środku...
OdpowiedzUsuńByłam w innej wieży, ale ta jest chyba skromniejsza...
UsuńBardzo mi żal takich pięknych budowli. Mnóstwo z nich popada w ruinę. A można by z nich zrobić atrakcję turystyczną. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPodobno są takie wieże, z których zrobiono miejsca noclegowe lub punkty widokowe:-)
UsuńWygląda okazale. Czyli to opuszczone miejsce nadal będzie opuszczone?
OdpowiedzUsuńNa razie tak, wygrał jakiś pałacyk do remontu, ale może w kolejnych przetargach?
Usuńno tak, pałacyki - sentymentalnie.
UsuńPałacyków w pobliżu sporo, a wieża byłaby atrakcją...
UsuńMoże pamiętasz że mieszkaliśmy kiedyś w gnieźnieńskiej wieży ciśnień. Było super bo i widok piękny. Szkoda że ta wieża nie będzie remontowana, bo z pewnością byłoby fajnie zamieszkać na samej górze. Ta wieża jest w Twoim mieście?
OdpowiedzUsuńPamiętam i zazdrościłam, u nas jeszcze stoją zaniedbane...
UsuńWysoka...
OdpowiedzUsuńBardzo, gdy stanęłam blisko, to wydaje się jeszcze wyższa...
UsuńDa się wejść na sam dach
OdpowiedzUsuńNie wiem, ale dach w połowie zawalony...
UsuńBiedne te zabytkowe wieże ciśnień... W moim rodzinnym mieście były trzy. Zagospodarowano tylko jedną, druga, mała, stoi i niszczeje, a trzecią wyburzono lata temu.
OdpowiedzUsuńTo szkoda, ciekawe czy koszty rewitalizacji są tak duże?
UsuńInwestorowi musi się to przede wszystkim opłacać, i tutaj chyba zamyka się cały problem. Ta mała wieża ciśnień jest w nieciekawym pod względem turystyki miejscu, prowadzą do niej dziury, które kiedyś były ulicą, a obok jest tylko komis meblowy i kilka zakładów pracy.
UsuńU nas ta wieża tez w dziwnym miejscu, bo niby na skraju parku, ale wszędzie daleko i brak drogi dojazdowej...
UsuńI u nas wiele takich budynków niezagospodarowanych stoi i niszczeje a szkoda...
OdpowiedzUsuńBardzo szkoda, a mogłyby być atrakcją!
UsuńWitaj prawdziwą zimą Jotko
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że może w tym roku wygra konkurs. Szkoda byłoby, gdyby o niej zapomniano. Pałacyki mogą przynajmniej jedno miejsce odstąpić....
Życzę Ci wielu słonecznych dni
Cały czas mam taką nadzieje, bo dzięki temu ożyje może druga część parku...
UsuńMam prośbę Jotko
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego, ale nie mogę ostatnio dodawać komentarzy na stronie Ultry. Nie mogę też wysłać z jej strony do niej maila. Nie wiem co się dzieje.
Możesz ją poprosić, aby na moich stronach w jakiejś j opowieści podała mi swój adres mailowy? Ja nawet nie będę publikować tego komentarza. Każdy komentarz bowiem zatwierdzam.
Nie chcę z nią tracić kontaktu
Z góry dziękuję
A tą prośbę możesz później skasować
Napisałam, oby pomogło!
UsuńDziękuję Jotko. Komentarz Ultry z mailem jest, tylko go nie publikuję, bo nie wiem czy sobie tego życzy. Blogspot tak mi poustawiał, że muszę je zatwierdzać. Twojego też zatem nie publikuję
OdpowiedzUsuńNapiszę do niej, dzisiaj.
Jeszcze raz dziękuję
👍😊
Usuń