Bardzo się mi podoba ta weranda, ślicznie i stylowo wygląda. Jak tu pięknie musi być na niej wiosną, latem pijąc herbatkę i czytając książkę. serdeczności.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Piękna weranda! Bardzo mi się podobają te ażurowe, drewniane barierki, ale drzwi wejściowe są dopasowane do całości. Ma swój niepowtarzalny urok.
OdpowiedzUsuńTe ażury to mistrzostwo świata!
UsuńPrzyjemny widok. A jak przyjemnie musi być latem. :)
OdpowiedzUsuńPrawda? weranda obrośnięta pnączami, śpiew ptaków...
UsuńPamiętasz, kiedy jeździłam jeszcze do Wisły, zajmowałam zawsze ten sam apartament, bo miał i balkon i taras. Uwielbiam takie przestrzenie.
OdpowiedzUsuńPamiętam, do Wisły też na pewno tęsknisz...
UsuńPiękna snycerka szwajcarska, cudne ornamenty, oj lubię drewno jest wspaniałe i ciepłe. Dobrze się czuje w takim otoczeniu.
OdpowiedzUsuńO widzisz, nawet to fachowo nazwałaś, dziękuję:-)
UsuńAle klimat! :)
OdpowiedzUsuńSiedziałabym chętnie!
UsuńŚliczna ta weranda. Marzy mi się taka opleciona różami
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci wspaniałego dnia Asiu
O tak, siedzieć w zapachu róż, bajka!
UsuńBardzo się mi podoba ta weranda, ślicznie i stylowo wygląda. Jak tu pięknie musi być na niej wiosną, latem pijąc herbatkę i czytając książkę. serdeczności.
OdpowiedzUsuńMusimy to sprawdzić , gdy będzie ciepło:-)
UsuńTeż uwielbiam! O, i jeszcze ganki - tych już dziś coraz mniej... Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńLudzie pewnie nie mają czasu na nich przesiadywać...
Usuń