Domek na drzewie brzmi fantastycznie 😄 Zdecydowanie coś więcej niż zwykły hotel czy apartament – blisko natury, z nutką przygody i totalnym odcięciem od codzienności. A ta balia pod schodami to już prawdziwy hit, idealna na relaks po całym dniu. Chętnie sam bym spróbował takiego noclegu. 🌲✨
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
No przyznam, ciekawa perspektywa!
OdpowiedzUsuńSama nie korzystałam, może być ciekawie!
UsuńDomek na drzewie brzmi fantastycznie 😄 Zdecydowanie coś więcej niż zwykły hotel czy apartament – blisko natury, z nutką przygody i totalnym odcięciem od codzienności. A ta balia pod schodami to już prawdziwy hit, idealna na relaks po całym dniu. Chętnie sam bym spróbował takiego noclegu. 🌲✨
OdpowiedzUsuńWystarczy spróbować!
UsuńCałkiem pokaźny ten domek. :)
OdpowiedzUsuńPrawda? z wszelkimi wygodami!
UsuńWolę apartamenty ;)
OdpowiedzUsuńOdrobina luksusu nigdy nie zaszkodzi!
UsuńO, z największą przyjemnością ale na krótko;-)
OdpowiedzUsuńO właśnie, dla eksperymentu tylko...
UsuńWitaj szarością za oknem Jotko
OdpowiedzUsuńZawsze marzyłam o domku na drzewie. Ale tylko, gdy jest ciepło...
Pozdrawiam mroźnym końcem stycznia
Oj, mroźno, ale zdrowo!
UsuńMieszkałabym.
OdpowiedzUsuńOtoczenie było super!
UsuńCzaderski a im bliżej natury tym lepiej!
OdpowiedzUsuńWokół choinki i pola...
Usuń