Plaster miodu juz bez miodu. Wczoraj wydlubywalam z granata...( co wydlubywalam? nie pestki tylko zawartosc jadalna granatu) granatki i tam tez zobaczylam wzorek plastru tylko taki cieniutki.
Na pestki granatu jest sposób - przekroić na pół wzdłuż równika, odwrócić pestkami do dołu i walić pałką do ciasta w skorupkę. Wylatują bez problemu, ale trochę pryska sok.
Taaa. Troche pryska. Kuchnia wyglada po tym jak ... rzeznia. Ja wydlubuje kazda czastke osobno /wczesniej odkrawam czubek i nacinam wzdluz bialych lini, dziele na czastki, zdejmuje ten desen plastru i wydlubuje lub wykrecam ziarenka/. Wymaga to cierpliwosci i czasu ale to akurat powinnam miec. Lubie granaty w kazdej postaci do wszystkiego.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Ooo a to ciekawostka 😉🙂
OdpowiedzUsuńDopiero drugi raz trafiłam takie znalezisko...
UsuńPszczoły to moje bohaterki. Podobnie jak mrówki. Żadnej anarchii, niesubordynacji. Nawet trutnie są stosunkowo pożyteczne ;)
OdpowiedzUsuńPracowite bardzo, nie mają głowy do buntów i rewolucji...
UsuńTaki chyba ten plaster już bardziej wyschnięty
OdpowiedzUsuńPewnie długo leżał...
UsuńA czy to napewno tylko plaster miodu, a nie fragment gniazda os?
OdpowiedzUsuńMoże i tak, skojarzyło mi się z fragmentem barci...
UsuńHmm, mnie to wygląda na gniazdo os.
OdpowiedzUsuńGniazda os nie widziałam z bliska, wiec opcja całkiem możliwa...
UsuńPlaster miodu juz bez miodu. Wczoraj wydlubywalam z granata...( co wydlubywalam? nie pestki tylko zawartosc jadalna granatu) granatki i tam tez zobaczylam wzorek plastru tylko taki cieniutki.
OdpowiedzUsuńNa pestki granatu jest sposób - przekroić na pół wzdłuż równika, odwrócić pestkami do dołu i walić pałką do ciasta w skorupkę. Wylatują bez problemu, ale trochę pryska sok.
UsuńTaaa. Troche pryska. Kuchnia wyglada po tym jak ... rzeznia. Ja wydlubuje kazda czastke osobno /wczesniej odkrawam czubek i nacinam wzdluz bialych lini, dziele na czastki, zdejmuje ten desen plastru i wydlubuje lub wykrecam ziarenka/. Wymaga to cierpliwosci i czasu ale to akurat powinnam miec. Lubie granaty w kazdej postaci do wszystkiego.
UsuńPodobno bardzo zdrowe!
UsuńPlaster miodu czy gniazdo os.... - oto jest pytanie :-))
OdpowiedzUsuńI mamy dylemat filozoficzny:-)
UsuńCiekawe zdjęcie. Potrafisz dostrzec takie drobiazgi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam pierwszym jesiennym przymrozkiem
Przymrozek i słonce, to idealna opcja na spacery!
UsuńAle znalezisko. :) Czy to plaster miodu, czy gniazdo os - w sumie dobrze, że jest już puste. :)
OdpowiedzUsuńMoże już lokatorki zmieniły miejsce...
Usuń