Plaster

 


Pokazywałam kiedyś plaster miodu, który spadł z drzewa w parku gołuchowskim.

Tym razem całkiem dziki plaster znaleziony w lesie.

Komentarze

  1. Pszczoły to moje bohaterki. Podobnie jak mrówki. Żadnej anarchii, niesubordynacji. Nawet trutnie są stosunkowo pożyteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracowite bardzo, nie mają głowy do buntów i rewolucji...

      Usuń
  2. Taki chyba ten plaster już bardziej wyschnięty

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy to napewno tylko plaster miodu, a nie fragment gniazda os?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, skojarzyło mi się z fragmentem barci...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Gniazda os nie widziałam z bliska, wiec opcja całkiem możliwa...

      Usuń
  5. Plaster miodu juz bez miodu. Wczoraj wydlubywalam z granata...( co wydlubywalam? nie pestki tylko zawartosc jadalna granatu) granatki i tam tez zobaczylam wzorek plastru tylko taki cieniutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pestki granatu jest sposób - przekroić na pół wzdłuż równika, odwrócić pestkami do dołu i walić pałką do ciasta w skorupkę. Wylatują bez problemu, ale trochę pryska sok.

      Usuń
    2. Taaa. Troche pryska. Kuchnia wyglada po tym jak ... rzeznia. Ja wydlubuje kazda czastke osobno /wczesniej odkrawam czubek i nacinam wzdluz bialych lini, dziele na czastki, zdejmuje ten desen plastru i wydlubuje lub wykrecam ziarenka/. Wymaga to cierpliwosci i czasu ale to akurat powinnam miec. Lubie granaty w kazdej postaci do wszystkiego.

      Usuń
    3. Podobno bardzo zdrowe!

      Usuń
  6. Plaster miodu czy gniazdo os.... - oto jest pytanie :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe zdjęcie. Potrafisz dostrzec takie drobiazgi.
    Pozdrawiam pierwszym jesiennym przymrozkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymrozek i słonce, to idealna opcja na spacery!

      Usuń
  8. Ale znalezisko. :) Czy to plaster miodu, czy gniazdo os - w sumie dobrze, że jest już puste. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa